Kepler 452b – babcia Ziemi

Druga Ziemia

Życie na innej planecie to temat tak odrealniony, że nadaje się na temat filmu science-fiction. W 2011 roku ukazał się nawet film o podobnej tematyce, w reżyserii Mike’a Cahill’a. „Druga Ziemia” opowiada historię kobiety, która próbuje stanąć na nogi po tragicznym wypadku. Wypadek, którego bohaterka jest sprawczynią, miał miejsce w chwili odkrycia przez naukowców nowej Ziemi. Planeta do złudzenia przypomina nasz glob i cały czas można ją dostrzec na niebie. W końcowej części filmu kobieta zgłasza się na ochotniczkę ekspedycji nowej Ziemi, gdy dociera na miejsce okazuje się, że wszystko wygląda DOKŁADNIE tak jak na naszej planecie. Bohaterka odnajduje swój dom i… siebie sprzed wypadku.

Oczywiście ta historia to tylko film i nic takiego nie miało miejsca. A może nie miało miejsca jeszcze?

Trudno uwierzyć by kiedykolwiek było możliwe odkrycie planety choćby zbliżonej do Ziemi. W 1992 roku polski profesor, pracujący w USA Aleksander Wolszczan, poinformował o zaobserwowaniu pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego. Było to wielkie odkrycie, ponieważ sądzono że  Układ Słoneczny, Ziemia i życie są kosmicznym wyjątkiem. W 1995 roku znaleziono planetę 51 Pegasi b, pierwszą, która krążyła wokół gwiazdy podobnej do Słońca.

W poszukiwaniu drugiej Ziemi

Od 2009 roku trwa odyseja kosmiczna należącego do NASA teleskopu Keplera. Cel jest jeden – znaleźć planetę najbardziej podobną do naszej Matki Ziemi. Musi być skalista, nieduże, zlokalizowana w tzw. ekosferze, czyli okrążającej macierzystą gwiazdę w odległości „w sam raz” – niezbyt dalekiej i niezbyt bliskiej. Dzięki teleskopowi odkryto około 1700 nowych planet, mniej lub bardziej podobnych do Ziemi. Przełom dokonał się w 2011 roku, gdy odkryto egzoplanetę Kepler-20f, która ma promień równy promieniowi Ziemi. Na tym podobieństwa się kończą, ponieważ Kepler-20f okrąża gwiazdę podobną do Słońca w 19 dni, a jej sąsiednia planeta jest mniejsza od Wenus. Egzoplanety z układu Kepler-62 odkryto w 2011 roku. Nie nadają się również na bliźniaczki, ponieważ są masywniejsze, większe, mają gęstsze i większe atmosfery, a ciśnienie na ich powierzchni uniemożliwia przeżycie jakikolwiek organizmów.

Do tej pory najbliżej ideału były Kepler-186b i Kepler-185f, odkryto je w styczniu tego roku. Kepler-186b oddalona jest o 475 lat świetlnych, inaczej czerwonych karłów i okrąża swoje Słońce-gwiazdę w 35 dni. Panuje tam podobna temperatura jak na Ziemi, tzn. od 0 do 60 stopni Celsjusza. Powierzchnia Kepler-186b jest większa od naszej planety o 12% i jest pokryta skałami. Ciekawym okryciem jest również istnienie planety Kepler-186f, która do tej pory była najbardziej podobna do Ziemi. Promień Kepler-186f wynosi 1,1 co oznacza, że jest niewiele większy do promienia Ziemi. To ciało niebieskie okrąża swoją gwiazdę w 130 dni. Podobno na Kepler-186f istnieją warunki ani nie za gorące, ani nie za zimne by istniało tam jakieś życie.

Idealna Druga Ziemia

Niedawno znaleziono kolejną planetę i tym razem naukowcy są naprawdę blisko odkrycia dublerki Ziemi. Nazywa się Kepler 452b, znajduje się w gwiazdozbiorze Łabędzia i jest oddalona 1,4 tys. lat świetlnych od nas. Nasza Ziemia mogłaby być jej wnuczką, ponieważ Kepler 452b ma około 6 mld lat!

„To najprawdopodobniej pierwsza planeta o skalistej budowie, na której możliwe byłoby życie” -stwierdził Jeff Coughlin, naukowiec z NASA.

Nowe odkrycie NASA okrąża swoją gwiazdę w 385 dni, a naukowcy twierdzą że na planecie znajduje się woda. Średnica Kepler 452b jest o 60% większa niż średnica Ziemi.

„Kiedy już ją znajdziemy, wyślemy w kosmos kolejne teleskopy, które będą patrzyły tylko na nią. Jeden zapewne spróbuje ją sfotografować, co będzie trudne, bo jej nikłe światło ginie w potężnym świetle jej gwiazdy. Inny zbada, czy w jej atmosferze występuje wolny tlen. Ten pierwiastek bardzo szybko wchodzi w reakcje, więc jeśli występuje gdzieś w stanie wolnym, to znaczy, że coś musi odnawiać jego zapasy. Może bakterie lub rośliny, tak jak na Ziemi? Sprawdzimy też, czy jest tam metan, który na Ziemi produkują m.in. bakterie, albo dwutlenek węgla, który produkują zwierzęta. Te gazy pokazują, że istnieją jakieś procesy, które wytrącają atmosferę planety ze stanu równowagi. Na Ziemi takim procesem jest życie.” – mówił w 2009 r. dr William Cochran z Uniwersytetu Teksaskiego w Austin, który należy do zespołu naukowego misji Keplera.

Czy jest tam kto?

Za dwa lata NASA wyśle w kosmos kolejny teleskop do poszukiwania planet. Zamiast skupiać się na ledwie 150 tys. gwiazd jak Kepler, będzie on śledził miliony gwiazd w naszej okolicy. W 2018 r. Amerykanie planują wystrzelić Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który będzie w stanie badać atmosfery obcych planet.

Na razie nie wiadomo czy będziemy kiedyś w stanie wyruszyć na ekspedycję planety Kepler 452b i innych, podobnych do Ziemi. Może niekoniecznie odkryjemy tam siebie, mieszkających na alternatywnej Ziemi, w alternatywnej rzeczywistości, ale jeśli znajdziemy tam jakieś życie, to i nasze życie zmieni się bezpowrotnie.

Źródła:

http://www.forbes.com/sites/matthewfrancis/2015/07/23/a-new-planet-thats-almost-but-not-quite-like-earth/

http://europe.newsweek.com/new-discovery-hunt-earth-planets-330732

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1627393,1,jest-kolejna-druga-ziemia-i-to-jeszcze-nie-koniec.read

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.