Jak Austria znalazła się w centrum europejskiego kryzysu migracyjnego

Nikt nie spodziewał się, że w tak krótkim czasie to właśnie Austria znajdzie się w centrum europejskiego kryzysu migracyjnego. Szacuje się, że tego roku aż 80 tys. uchodźców będzie ubiegać się o azyl w tym kraju -plus ponad 28 tys. przybyłych tu w 2014 r. oraz 17 tys. z lat wcześniejszych.

Austria jest pierwszym zachodnioeuropejskim państwem, do którego po długiej, niebezpiecznej podróży lądowej, zdołali przedostać się imigranci z Iraku, Afganistanu i Syrii. W sumie aż trzem milionom ludzi, w tym głównie Syryjczykom, udało się uciec z samego centrum konfliktów zbrojnych. Część z nich przybyła do Austrii, by na obrzeżach Wiednia, w mieście Traiskirchen, prosić o azyl.

W znajdujących się na terenie Traiskirchen dawnych koszarach wojennych, przebywa obecnie około 4,800 uchodźców, co jest zatrważającą sumą, ponieważ budynki te mogą pomieścić łącznie co najwyżej tysiąc osób.

Największa liczba imigrantów napływa do Austrii ze wschodu, przekraczając granicę z Węgrami. Zazwyczaj rozlokowywani są w budynkach zlokalizowanych na terenie pobliskiego Centrum Szkolenia Policji. Jednakże, jak donosi The Guardian, obszar ten został już dawno zapełniony, w związku z czym ponad 1,5 tys. uchodźców sypia obecnie w rozbitych na zewnątrz namiotach.

Heinz Patzelt, Sekretarz Generalny Amnesty International w Austrii, opisał niedawno warunki panujące w obozie jako: „nieludzkie” i „haniebne”.

Podczas ostatniej wizyty w austriackim Traiskirchen, The Guardian rozmawiał z Mohammedem, 42-letnim syryjskim przedsiębiorcą, który zdołał uciec ze swojego domu w Aleppo chwilę przed tym, jak ten wraz z firmą i samochodem zostały zbombardowane. W Traiskirchen przebywał z żoną i trójką małych dzieci przez trzy miesiące, w czasie najgorszych austriackich upałów.

„Wszystko zostało zniszczone.” – powiedział. „Dotarcie do Austrii zajęło nam w sumie 20 dni, jechaliśmy samochodem, ale też szliśmy pieszo. Zapłaciliśmy przemytnikom 2 tys. € za przerzut do Turcji, 500 € żeby dostać się do Macedonii i Serbii oraz 1,5 tys. € za przyjazd tutaj. Przybyliśmy do Austrii, ponieważ czujemy się tu bezpiecznie – porządku strzeże policja, panuje wolność słowa. Chcemy zostać w Austrii, ale wiadomo, że Syryjczycy nikogo tu nie obchodzą”.

Przez Traiskirchen nieustannie przewija się fala ludzi, którzy tak jak Mohammed, muszą stawić czoła żmudnemu oczekiwaniu na wiadomość czy ich aplikacja o azyl w Austrii została pomyślnie rozpatrzona. Przekonał się o tym George, 46-letni drukarz, pochodzący również z Aleppo.

„Kiedy mój pięcioletni synek zobaczył jak żołnierze ISIS zabijają na ulicy mężczyznę, a później go jedzą, wiedziałem, że muszę znaleźć jakiś sposób, aby wyjechać z Aleppo.” – powiedział Georg. „Nasz dom znajdował się na linii frontu, a miasto było bombardowane codziennie. Panowała tam ustawiczna strzelanina. Sami snajperzy naprawdę wiele ryzykowali”.

„Często pozbawiano nas elektryczności i wody. Moje dzieci jadły spleśniały chleb, który udało im się znaleźć na ulicy. Cały czas żyliśmy w strachu. Nie wiedzieliśmy kiedy to wszystko się skończy. Chcieliśmy się stamtąd wydostać, ale obawialiśmy się, że ucieczka w nocy mogłaby zakończyć się dla nas śmiercią. W końcu jednak podjęliśmy decyzję o wyjeździe. Nie mogliśmy spokojnie czekać na gorzki finał”.

Podczas 25-minutowego oficjalnego zaprzestania walk, George wpakował swoją rodzinę do samochodu, zabrał dokumenty i uciekli. Zanim po sześciu godzinach jazdy dotarli do bezpiecznego miejsca, ich samochód był wielokrotnie ostrzeliwany.

Dziś smutny los Syryjczyków wcale nie uległ poprawie, ponieważ ani George, ani jego 35-letnia żona Diala nie mogą dostać legalnej pracy w Austrii. „Nasze dzieci będą dorastać w pokoju, ale pogrążą się w ubóstwie.” – powiedzieli.

Na szczęście wielu Syryjczyków otrzymuje silne wsparcie Kościoła katolickiego i organizacji chrześcijańskich.

„To zwykła chęć niesienia pomocy ludziom.” – powiedziała dr Jutta Henner, dyrektor austriackiej Wspólnoty Biblijnej, współpracującej z uchodźcami w Traiskirchen i w całym kraju.

„Coraz więcej ludzi ma kontakt z uchodźcami ubiegającymi się o azyl. Z ich historii dowiadują się, że przyjazd do Austrii wcale nie był łatwą decyzją, podobnie jak niełatwa była podróż tutaj. W kościołach stale o tym rozmawiamy. Chcemy zmienić postrzeganie ludzi na temat uchodźców”.

Niestety wsparcie Kościoła to tylko kropla w morzu dla poprawy losu starających się o azyl w Austrii uchodźców. Sondaże wskazują, że przed wyborami regionalnymi, we wrześniu i październiku, nastąpił gwałtowny wzrost poparcia dla skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii, a sami Austriacy deklarowali, że „lepsze bezpieczeństwo”, „problemy cudzoziemców” i „azyl” to ich trzy największe obawy.

Źródło: „How Austria has become central to Europe’s migration crisis”, The Guardian, 2015

Zdjęcie pochodzi z: Bloomberg

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.