Kolumbia walczy z niedożywieniem dzieci

O tym, że kraje Ameryki Łacińskiej należą w dużej mierze do grupy państw walczących z biedą, przestępczością oraz narkotykowymi kartelami, wiadomo dość powszechnie. Nie zdajemy sobie jednak na ogół sprawy z faktu, że dolna część hemisfery zachodniej mierzy się również z wieloma innymi bolączkami. Nie postrzegamy krajów takich jak Peru, Ekwador, Brazylia czy Kolumbia przez pryzmat skrajnego ubóstwa, z jakim boryka się wiele krajów Afryki; rzeczywiście – jedną miarą obu kontynentów mierzyć nie należy. Czarny Ląd to terytorium o nieporównywalnie większych rozmiarach biedy oraz społecznych patologii. Niemniej i w wielu krajach Ameryki Południowej oraz Centralnej spotkać możemy rzeczone zjawiska – jednym z nich jest niedożywienie, które stało się aktualnie jedną z największych bolączek współczesnej Kolumbii.

Liczby mówią same za siebie

Jak wynika z badań przeprowadzonych kilka lat temu przez Kolumbijski Instytut Pomocy Rodzinie (Instituto Colombiano de Bienestar Familiar), dwanaście spośród stu kolumbijskich rodzin nie jest w stanie zagwarantować swym dzieciom pożywienia. Wynik zatrważający, to jednak nie koniec tragicznych doniesień; z raportu wynika również, że 17% dzieci zamieszkujących tereny wiejskie cierpi z powodu niedożywienia. UNICEF dodaje natomiast, że z chronicznym głodem mierzy się około 12% najmłodszych mieszkańców kraju.  Wymienione analizy pokazują jasno, że Kolumbia ma z niedożywieniem dzieci spory problem, a kroki w celu jego wyeliminowania powinny być podjęte natychmiastowo.

Kolumbia się budzi

Problem niedożywienia wśród kolumbijskich dzieci urósł powoli do rangi jednego z największych negatywnych zjawisk obecnych w kraju. Nic więc dziwnego, że państwo stopniowo wdraża coraz to nowe akcje, które zorientowane są na wyeliminowanie problemu. Nie są to jednak projekty na tyle szerokie i zdecydowane, by stoczyć z nim równą walkę i wygrać ją; ma zmienić to porozumienie UNICEF oraz fundacji ,, Éxito’’, które właśnie zostało podpisane w Medellín.

Współpraca Międzynarodowego Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom oraz jednej z największych kolumbijskich fundacji na rzecz dobra dzieci jest ściśle określona – w ciągu najbliższych pięciu lat problem niedożywienia najmłodszych Kolumbijczyków ma być ograniczony do minimum. Program zorientowany jest na dożywianie dzieci w ciągu pierwszego tysiąca dni ich życia, okresu kluczowego zarówno dla fizycznego, jak i psychicznego rozwoju dziecka. Celem porozumienia nie jest jednak tylko finansowanie posiłków, ale także zakrojone na szeroką skalę szkolenia oraz akcje edukacyjne dla rodziców, którzy wciąż nie są w dużej mierze świadomi swej rodzicielskiej odpowiedzialności w kwestii podejścia do karmienia swych pociech. Potrzeba wielu projektów uświadamiających dorosłych o właściwym odżywianiu dzieci, a także o skutkach ich niedożywienia,  które są niestety nieodwracalne. Jednym z priorytetów porozumienia jest doprowadzenie do stanu, w którym kobiety będą w stanie dłużej karmić swe dzieci piersią. To właśnie krótki okres laktacji wśród kolumbijskich kobiet doprowadza w głównej mierze do niewłaściwego żywienia dzieci. Podczas gdy zalecany okres karmienia piersią wynosi 6 miesięcy (i dłużej), Kolumbijki są w stanie robić to zaledwie przez 1/4 tego czasu. A nieco ponad półtora miesiąca podawania dziecku wartościowego mleka matki to zdecydowanie za mało.

Plan na najbliższe pięć lat jest przedsięwzięciem arcytrudnym, jednakowoż bardzo dobrze przemyślanym i możliwym do zrealizowania.  Być może już w roku 2020 problem niedożywienia dzieci w Kolumbii ostatecznie zostanie zahamowany.

Źródło: El País, vanguardia.com

Zdjęcie: eldiarioexterior.com

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.