Meksyk – zielone światło dla medycznej marihuany

Po tym jak w listopadzie zeszłego roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych Meksyku uznał za niezgodny z prawem zakaz posiadania oraz uprawy marihuany na własny użytek, wielu widzi w tym kraju prawdziwe El Dorado medycznej marihuany.

Legalizacja i jej implikacje

Biznes związany z marihuaną to w Meksyku niezwykle silna gałąź nielegalnego obiegu. Jak się szacuje, wartość kontrolowanych przez narkotykowe kartele upraw oraz handlu addyktogenem wynosi – bagatela – 1,7 miliarda dolarów. Według wielu obserwatorów, polityków, a także ludzi zajmujących się medyczną marihuaną, decyzja sądu w Meksyku daje zielone światło dla legalnej uprawy, a także przyczyni się w najbliższym czasie do ograniczenia działalności zajmujących się narkotykami grup przestępczych. Jak komentuje Daniel Sparks z BioTrackTHC, amerykańskiego dostawcy medycznej marihuany: ,,Tak jak w przypadku zniesienia prohibicji w Stanach Zjednoczonych, również w Meksyku po decyzji sądu spadnie zainteresowanie grup przestępczych marihuaną, gdyż przestanie być to opłacalne’’. Inwestycje zagranicznych firm zajmujących się produkcją medycznej marihuany mogą okazać się niezwykle dochodowe dla meksykańskiej gospodarki, zysk może sięgnąć nawet 1,5 miliarda dolarów rocznie.

Choć wielu mieszkańców kraju sprzeciwia się jednoznacznej legalizacji marihuany, jest wielce prawdopodobne, że decyzją najwyższych władz ustawa legalizująca zostanie przeforsowana. Do sceptyków należy między innymi prezydent kraju Enrique Peña Nieto, jednak zapowiedział on już debatę na ten temat, a także – jak donoszą niektóre źródła – jest w stanie pójść na kompromis.

Obawę może budzić jedynie fakt, że wejście zagranicznych inwestorów zajmujących się produkcją marihuany może nie spodobać się krajowym kartelom narkotykowym, co doprowadzić może do tragicznych skutków. Jednak zauważyć należy także, że w Meksyku swoje inwestycje ma przecież w innych branżach ogromna liczba przedsiębiorstw z zagranicy, i nie powoduje to konfliktów miedzy lokalną mafią a obcymi biznesmenami. Tak według cytowanego wyżej Sparksa, będzie również z marihuaną. Dodać warto także, że legalizacja sprawi, że ograniczone zostaną wojny gangów, a w wyniku rządowego nadzoru nad plantacjami, mieszkańcy oraz zagraniczni inwestorzy będą coraz chętniej przyjeżdżać do kraju, zasilając meksykańską gospodarkę.

Źródło: The Guardian

Zdjęcie: The Guardian

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.