Rodzicielstwo we współczesnych czasach

Obecnie każda zmiana nabiera błyskawicznego tępa. Technologia stała się nieodłączną częścią naszego życia. Współcześnie nie potrafimy żyć bez smartphone’ów czy tabletów, a także nie być stale online. Zazwyczaj w tym kontekście słyszy się o zagrożeniach czyhających na dzieci, jak i również na rodziców. Bowiem wychowywanie dzieci uległo diametralnej transformacji. Choć naturalnie nie tylko to, również model rodziny, a także jego funkcjonowanie, zmieniło się. Modyfikacje można zaobserwować w każdym kraju. Jak sytuacja ta wygląda w amerykańskim społeczeństwie?

Otóż pierwsza zmiana dotyczy tego, iż liczba dzieci wychowywana przez obojga rodziców zredukowała się.

. W 1960 roku wskaźnik ten wynosił 87%. Biorąc pod uwagę związki małżeńskie, to 62% dzieci mieszka z rodzicami, którzy go sformalizowali, a 7% żyje z opiekunami pozostającymi w konkubinacie. Natomiast wskaźnik samotnego wychowywania potomstwa wzrósł trzykrotnie, obecnie wynosi on 26%, gdzie w 1960 roku tylko 7%. Ponadto zmianie uległo mieszkanie z rodzicami, którzy pozostali w pierwszym związku małżeńskim z 73% w 1960 roku do 46% w 2014.

Z badań także wynika, iż prawie około połowa amerykanów jest zadowolonych z własnego sposobu wychowywania dzieci. Naturalnie większą liczbę tego stwierdzenia stanowią matki 51% w porównaniu do 39% ojców. Młodsze pokolenie matek bardziej jest skore do postrzegania swojego rodzicielstwa w pozytywnym świetle. Dotyczy to także 57% matek i 43% ojców urodzonych w pokoleniu millenium, 48% rodziców w pokoleniu X oraz 41% urodzonych w baby boomie.

Rozważając współczesne obawy rodziców, wśród nich znajdziemy zastraszanie czy znęcanie się nad dzieckiem przez rówieśników, problemy psychiczne, a także wysokość dochodów. Otóż 6 na 10 rodziców jest zaniepokojonych, iż ich dziecko może w jakiś sposób doświadczać agresji. 54% uważa, że pociecha przypuszczalnie zmaga się z depresją, a 50% lęka się o to, iż dziecko może zostać porwane. Obawy różnią się ze względu na stan materialny rodziny. Tych, u których dochód jest dość niski, największe zmartwienia dotyczą bezpieczeństwa dziecka oraz nastoletnich ciąż. Jeśli chodzi o różnice rasowe to biali amerykanie najbardziej obawiają się, iż ich dziecko popadnie w depresję lub będzie mieć problem z alkoholem lub narkotykami. Natomiast czarni amerykanie boją się, że ich dziecko może zostać postrzelone, a hiszpańsko-języcznych obawy dotyczą wszystkich czynników wymienionych powyżej.

Inne zmiany odnoszą się do wysiłku, jaki obecnie rodzice wkładają, aby znaleźć odpowiednią opiekę nad dzieckiem, zajęcia poza lekcyjne a także wszelakie programy edukacyjne. Około 39% rodziców posiada trudności ze znalezieniem odpowiednich warsztatów czy treningów. Problemy te także związane są z wysokimi kosztami takich zajęć.

Ostania zmiana obejmuje zaangażowanie się w edukację dziecka. Rodzice, których dochód wynosi 75,000 $ oraz ci, których dochód jest niższy niż 30,000$ opowiadają się za negatywnymi skutkami w zbyt duże włączenie się w edukację dziecka. Dotyczy to również rodziców, którzy posiadają przynajmniej ukończone studia pierwszego stopnia w porównaniu do mniej wykształconych.

Źródło:

http://www.pewresearch.org/fact-tank/2015/12/17/key-takeaways-about-parenting/

Zdjęcie pochodzi z:

http://www.sunlightfamilytherapy.com/blog/

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.