Co mówią o nas nasze twarze?

Twarz ludzka stanowi najbardziej wiarygodną wizytówkę człowieka oraz niezwykle bogatą skarbnicę wiedzy o nim. Na pierwszy rzut oka ujawnia wiele informacji o tym, jak on się czuje bądź jakie rodzaje zachowań planuje podjąć w najbliższym czasie. Co jednak mówi o człowieku jego twarz, kiedy nie wyraża on żadnych emocji? Jak się okazuje – zdecydowanie więcej, niż możemy sobie wyobrażać.

Wygląd naszej twarzy wpływa na to, jak myślimy o sobie, zaś twarze otaczających nas ludzi determinują w dużej mierze to, kogo zdecydowaliśmy się unikać, a z kim chcielibyśmy stworzyć bardziej zażyłą relację. Pomimo deklarowanych niejednokrotnie zapewnień nieprzywiązywania wagi do powierzchowności drugiego człowieka, trudno zaprzeczać faktowi, że efekt wizualny oraz determinowane przezeń pierwsze wrażenie, odgrywają – niekiedy podświadomie – istotną rolę w kontaktach międzyludzkich.

 Pociąga nas zdrowy wygląd twarzy, zaś unikamy tych, które wydają się być niezdrowe. Jeśli wydaje nam się, że nas ta prawidłowość nie dotyczy, pomyślmy o odczuciach, które towarzyszyły nam, gdy ostatnim razem znajdowaliśmy się w pociągu lub autobusie obok kogoś, kto nie wyglądał zbyt korzystnie. To nie budzi w zasadzie większych wątpliwości, zasadnicze pytanie brzmi natomiast – co sprawia, że twarz przypadkowo napotkanego człowieka, wygląda w naszych oczach „zdrowo”?

Kwestie takie, jak wpływ wskaźnika masy ciała (tak zwanego BMI) na kształt twarzy, czy gładkość struktury skóry, odgrywają bez dwóch zdań istotną rolę w procesie postrzegania, jednakże niezaprzeczalnie najważniejsze wydaje się być w tym kontekście zabarwienie twarzy. Przeprowadzone dość wcześnie już badania potwierdziły, że oblicza z jaśniejszymi, bardziej czerwonymi oraz żółtymi kolorami skóry były postrzegane jako najzdrowsze. Co ciekawe – ustalenia te spójne były dla wszystkich grup etnicznych. Kolorystykę tę bardzo często wiązano również z procesami biologicznymi, zachodzącymi w organizmie. Dla przykładu – jaśniejsza skóra oznaczała zdolność do absorbowania w większych ilościach witaminy D, zaś mocniejsze zaczerwienienie wskazywać mogło na bardziej wydajne ukrwienie skóry.

W czym tkwi więc sekret zdrowego, zadbanego wyglądu? Z pewnością nie jest on tak łatwy, że w swojej prostocie sprowadza się do zwyczajnego spożywania w większej ilości owoców i warzyw, jak to często bywa pobieżnie powtarzane. Chociaż trudno zaprzeczyć ich zdrowotnym właściwościom oraz pozytywnemu wpływowi na nasz wizerunek, to jednak proces ten wydaje się być zdecydowanie bardziej skomplikowany. Zdrowe zabarwienie twarzy można dopracować w znacznie większym stopniu, niż wcześniej sądzono.  Jest to o tyle ważne, że wszelkie choroby skóry, jak chociażby cienie pod oczami, czy trądzik różowaty, powodujący rumienienie i czerwienienie skóry, sprawiają cierpiącym na nie niemało trudności – poszukiwania w Google sposobów ich leczenia oraz zapobiegania im przekraczają miliony odsłon. Obydwa te zaburzenia zlokalizowane są – co warto zaznaczyć – w poszczególnych częściach twarzy, co pozwala twierdzić, że kolory w pewnych jej obszarach mogą mieć szczególne znacznie dla jej zdrowego wyglądu. Czy może być jednak tak, aby pewne wzory na twarzy, bardziej niż jej ogólny koloryt, były istotne dla jej wyglądu?

Odpowiedzi na to pytanie udzielają obserwatorzy, którzy poproszeni zostali o ocenienie kilku twarzy pod względem zdrowotności, na jaką wyglądają oraz obliczenie różnic kolorystycznych pomiędzy powierzchniami postrzeganymi jako bardzo zdrowe i bardzo niezdrowe. Przeprowadzone w ten sposób badania wykazały, że ze zdrowym wyglądem korespondowały zażółcenia na całej twarzy, co potwierdza wcześniejsze ustalenia, a także jaśniejsza skóra pod oczami i bardziej czerwona na policzkach, przy czym ostatnie wymienione kryteria odgrywały zdecydowanie istotniejszą rolę. Ciemne „worki” pod oczami były zaś w przeważającej większości dla obserwatorów oznaką słabego zdrowia.

Wobec powyższych ustaleń nie powinna dłużej dziwić popularność, jaką – szczególnie wśród kobiet – cieszą się takie produkty kosmetyczne, jak korektor czy róż. I choć niektórzy dostrzegają w nich cudotwórcze właściwości, to nie można zapomnieć, że jeszcze nic nie było w stanie w tym pojedynku pokonać spokojnego snu oraz regularnych ćwiczeń.

 

Źródło: What our faces can tell other people about the state of our health; theconversation.com; 2016

Zdjęcie pochodzi  z serwisu: flickr.com

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.