Problem samobójstw w Australii

W zachodniej Australii liczba samobójstw osiągnęła najwyższy poziom na całym świecie. Czy to jedynie chwilowy wzrost czy nowy problem demograficzny na Antypodach?

W tegorocznych wyborach federalnych w Australii każda licząca się partia polityczna zobowiązywała się do przeznaczenia znacznych środków finansowych na działania związane z zapobieganiem samobójstwom. Zieloni zapewniali, że zrobią wszystko, co należy, by wprowadzić opracowany przez Narodową Koalicję ds. Zapobiegania Samobójstwom (National Coalition for Suicide Prevention) plan, zaś partia pracy obiecała przeznaczyć 84 miliony dolarów na walkę z tak dużą liczbą samobójstw oraz zmniejszyć ją o połowę w ciągu dekady.

Obecnie w Australii samobójstwo jest najczęstszą przyczyną śmierci osób pomiędzy 15 a 44 rokiem życia. Oznacza to, że średnio 7 osób dziennie odbiera sobie życie. Pomimo przedsięwziętych ze strony rządu środków, mających na celu poprawę zdrowia psychicznego Australijczyków oraz 1,5 miliarda dolarów przeznaczonych na tę inicjatywę w ostatnich 7 latach, statystyki nie kłamią – liczba samobójstw ciągle się nie zmniejsza.

Nigdy dotąd problem samobójstw nie cieszył się zainteresowaniem wszystkich partii w Australii. Wielu mieszkańców obawia się jednak czy i w jaki sposób partia rządząca zamierza faktycznie poradzić sobie z problem i na ile wyborcze obietnice zostaną spełnione – jeśli w ogóle? W latach 2004-2014 wskaźnik samobójstw wzrósł w Australii z 10,4 do 12 na 100 tysięcy mieszkańców. Jak zatem, znając te tragiczne dane, rząd zamierza zmniejszyć tę liczbę o połowę i czy jest to w ogóle możliwe?

Obrany cel został opracowany w oparciu o strategie Europejskiego Sojuszu Przeciwko Depresji (European Alliance Against Depression), który po wprowadzeniu ich w życie odnotował w Europie spadek liczby samobójstw o 24% w ciągu zaledwie dwóch lat. Polegały one na 4 poziomowym podejściu do problemu samobójstw – od edukacji nauczycieli poprzez kwarantanny pacjentów z grup wysokiego ryzyka oraz dostęp do profesjonalnej pomocy w sytuacji wystąpienia kryzysu. Model ten stosowany jest obecnie w 17 krajach europejskich.

Ze zgromadzonych danych wynika jednak, że australijskie partie polityczne postawiły sobie zbyt ambicjonalny cel. Dlaczego? Ponieważ nawet po wprowadzeniu w życie wszystkich strategii prewencyjnych liczba samobójstw w Australii spadłaby o 20-25%, nie zaś jak założyła jedna z partii – 50%. Po co zatem ustanawiać niemożliwy do osiągnięcia cel? Jedna z teorii mówi o tym, że jeśli chce się rozwiązać poważne, społeczne problemy rząd i inne instytucje oraz ich działacze muszą porzucić swoje programy na rzecz tak zwanego wspólnego dobra. Partia Zielonych tłumaczyła się ze swoich obietnic, mówiąc, że obrany cel ma pomóc w prowadzeniu polityki i programów, ale ma także przyciągnąć uwagę decydentów. Używa się go na zasadzie jednoczącej siły, która jest raczej motorem do zmiany niż miarą sukcesu.

Istnieje jednak spora obawa, że jeśli założone cele nie zostaną osiągnięte, wprowadzone strategie będą wyglądać na nieudane, co może wpływać niekorzystnie na ocenę przeprowadzonych działań przez społeczeństwo i władze, a co gorsza może mieć znaczenie w przyszłym finansowaniu podobnych inicjatyw, które będą postrzegane jako ryzykowne i nie przynoszące należytych rezultatów.

Źródło:

http://www.vice.com/en_au/read/as-suicide-rates-hit-a-ten-year-high-what-should-australia-do

Photo credit: Michael McDonough, Flickr

 

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.