Meksykańscy imigranci wracają do ojczyzny

Od 2010 roku co najmniej pół miliona amerykańskich obywateli zostało zapisanych do meksykańskich szkół. Są to dzieci imigrantów zza południowej granicy, urodzone na terenie stanów Zjednoczonych. Zjawisko zrodziło się w wyniku rosnącej fali deportacji i dobrowolnych przesiedleń, spowodowanych zwolnieniem amerykańskiej gospodarki i rodzinnymi zobowiązaniami.

Przez prawie sześć ostatnich lat 1,4 miliona Meksykanów zostało przesiedlonych przez amerykańskie służby migracyjne. W związku z decyzją Sądu Najwyższego, który zapowiedział, że zablokuje prawne uznanie 4 milionów nieudokumentowanych migrantów, proces będzie trwał. Nie wiadomo natomiast ile osób wróciło dobrowolnie, zabierając ze sobą urodzone w Ameryce dzieci.

Bez względu na okoliczności powrotu,  przeprowadzka jest bardzo trudna dla dzieci nieznających kraju rodziców. Mierzą się one z kulturowym szokiem, zmianą języka, opóźnieniami w dostępie do edukacji i opieki medycznej. Integracja jest szczególnie trudna dla dzieci wracających do biednych obszarów, gdzie panuje wysoki poziom analfabetyzmu. W tym czasie ich rodzice zmagają się z drogą i męczącą biurokracją, próbując dowodzić meksykańskiego obywatelstwa swoich pociech. Gorąca debata na temat nieudokumentowanych imigrantów będąca częścią prezydenckiej kampanii w Stanach Zjednoczonych tylko mnoży obawy po obu stronach granicy, związane z wyzwaniami jakie stoją przed dwu-narodowościową populacją. Rufino Domínguez, dyrektor Instytutu Opieki nad Migrantami z rejonu Oaxaca, twierdzi, że po przyjeździe dzieci te są dyskryminowane z powodu akcentu i sposobu w jaki się ubierają, część z nich odrzuca kulturę i zwyczaje społeczności. Podwójne odrzucenie powoduje u nich frustrację i depresję, tworzy też problemy wewnątrz rodziny.

Wielu Meksykanów wraca niechętnie, ale ulega poczuciu obowiązku. Wśród rdzennych społeczności panuje zasada rotacyjnego przejmowania różnych służb społecznych np. burmistrza czy policjanta. Nie zastosowanie się do tego grozi grzywną lub utratą własności ziemi. By nie zamknąć dzieciom szans na przyszłość niektórzy przed powrotem starają się o podwójne obywatelstwo dla nich. Niestety, wielu nadal tego nie robi, ponieważ nie wie jakie dokumenty trzeba wypełnić i złożyć. Drugim, nawet bardziej prawdopodobnym powodem tego jest obawa przed wchodzeniem w kontakt z władzami, gdyż sami nie posiadają zezwolenia na pobyt. Sytuacja wygląda więc następująco: dziecko nie ma amerykańskich dokumentów poświadczających jego urodzenie na terenie tego kraju, a meksykańskie procedury o nadanie obywatelstwa są z kolei bardzo skomplikowane, długotrwałe i kosztowne.

Strona amerykańska uważa rodziny imigrantów za szczególnie bezbronne. Lisa Gisvold, urzędniczka pracująca w ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Mexico City potwierdza to mówiąc:

Wiele z tych dzieci spędziło swoje dzieciństwo w cieniu dwóch krajów – najpierw jako dzieci nielegalnych imigrantów a później jako dzieci, które nie mogą udowodnić swojego obywatelstwa w Meksyku. Dzieci o podwójnej narodowości powinny być najwspanialszym zasobem przyszłego pokolenia.

Źródło: www.theguardian.com/world/2016/jul/13/immigration-us-children-migrants-returned-to-mexico

Zdjęcie pochodzi z flickr.com

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.