Pierwszy w Danii meczet dla kobiet

Mariam Mosque, czyli pierwszy w Danii meczet dla kobiet, został otwarty w marcu 2016 roku w Kopenhadze. 

Saliha Fetteh dołączyła do niewielkiego grona kobiet-imamek, które prowadzą modły w meczetach. Takie Panie spotkamy jeszcze min. w Wielkiej Brytanii czy Belgii. W pierwszym nabożeństwie uczestniczyło około 60 kobiet. Połowę stanowiły muzułmanki, resztę studentki kierunków zajmujących się islamem i prawami kobiet oraz przedstawicielki gminy żydowskiej i kościołów chrześcijańskich, które chciały dodać otuchy swoim koleżankom po fachu, chociaż funkcja kobiety-imamki nie jest wynalazkiem XXI wieku. Pierwsze takie kobiety spotkamy w Chinach już dwa stulecia wcześniej.

Budynek meczetu mieści się w jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic Kopenhagi i został sfinansowany przy pomocy anonimowego darczyńcy. Jego styl łączy w sobie przede wszystkim minimalizm oraz ornamentykę arabską tj. białe ściany ozdobione kaligrafią.

Ozlem Cekic, która jest Dunką z tureckimi korzeniami, powiedziała agencji AFP, że modły w tym meczecie to fantastyczne i poruszające wydarzenie oraz, że tego typu kierunek mógłby dać nową siłę islamowi, której teraz mu brakuje i powoli zdjąć z  jej religii negatywne odium.

Inna imamka, Sherin Khankan, że dyskusje o prawach kobiet na polu religii nie są tylko i wyłącznie zachodnim fenomenem. Sherin, jako córka syryjskiego muzułmanina i fińskiej chrześcijanki, jest przyzwyczajona do demokratycznego i pluralistycznego podejścia do islamu. Z domu pamięta, że matka pościła w czasie Ramadanu, a muzułmańscy członkowie rodziny ze strony ojca, uczestniczyli z nią w nabożeństwach w kościele. Sama jest matką czwórki dzieci i takiego samego podejścia chce uczyć swoje pociechy.

567031_img650x420_img650x420_crop

Wnętrze meczetu dla kobiet, fot. AFP

O co dokładnie chodzi kobietom-imamkom? Przede wszystkim chcą zmienić strukturę instytucji religijnych w jakich dorastały, zmniejszyć rolę mężczyzn w monopolu religijnym, pozwolić kobietom na pełnoprawne uczestnictwo w formowaniu kształtu zachodniego islamu, który nie chce i nie musi być kalką przeniesioną z Bliskiego Wschodu, jeśli adresowany jest do pokoleń urodzonych i wychowanych w Europie.

Oczywiście takie działania, jak każda znacząca zmiana w podziale władzy w instytucjach religijnych, spotyka się ze sporym oporem. Znaczna cześć imamów, pod nazwiskiem lub anonimowo twierdzi, że nie ma potrzeby, by takie miejsca powstawały. Jeszcze inni w kpiącym tonie pytają retorycznie, czy teraz będą powstawać także meczety tylko dla mężczyzn.

To od razu napotyka sprzeciw imamek, które przypominają, że w islamie kobiety i mężczyźni są równoprawnymi partnerami w religii. A jeśli istnieje wykładania tej religii, która temu przeczy, to trzeba islam i Koran interpretować tak, aby był dostosowany do naszych czasów. Panie podążają w swoich interpretacjach za suficką odmianą islamu, czyli tą najbardziej inkluzyjną i duchową oraz prawami kobiet: prawem do rozwodu, równością praw generalnie, w tym opieką nad dziećmi, zakazem poligamii, czyli tym wszystkim z czym islam nadal ma spory problem.

Takie podejście bardzo cieszy duńskie władze. Kopenhaski meczet adresuje swoją ofertę dla sunnitek, ale oczywiście muzułmanki innych obrządków też są w nim mile widziane. Do tej pory udzielono w nim pięciu ślubów, w tym dwóch międzyreligijnych. Ostatecznie ma być to miejsce, gdzie swój „duchowy dom” odnajdzie młode pokolenie muzułmanek, które źle się czuje w konserwatywnych meczetach z archaiczną wykładnią Koranu. Może to właśnie kobiety jako duchowne w islamie są tą długo wyczekiwaną reformą, na którą wszyscy czekamy ?

Źródło: AFP

Zdjęcia pochodzą z AFP

 

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.