Rak piersi diagnozowany przez indyjski start-up

Rak piersi zbiera w Indiach obfite żniwo.  „Przenośny skaner biustu” może zmienić mroczne statystyki i uratować życie milionom Hindusek. Bez niego nie miałyby szans na diagnozę na czas.

Tylko 50% chorych przeżywa

Indie tracą najwięcej pacjentek chorych na raka piersi na świecie. 50-procentowa przeżywalność  kobiet w porównaniu do przeżywalności na poziomie 80-90 % w państwach rozwiniętych jest skutkiem wielu różnych czynników. Źródła tego stanu rzeczy są zarówno kulturowe, jak i ekonomiczne. Brak świadomości na temat choroby i nieśmiałość konserwatywnych kobiet  to jedno. Z drugiej strony stoi wysoki koszt badań profilaktycznych i brak radiologów (obecnie w Indiach jest to jeden specjalista na 100.000 osób). Wysoka śmiertelność wśród indyjskich kobiet wynika także z faktu, że większość z nich jest diagnozowana w późnym stadium choroby. iBreastExam – urządzenie, którego producentem jest indyjski start-up, mogłoby zmienić te statystyki.

Rozwiązanie niemal idealne

iBreastExam zostało wymyślone przez Mihira Shaha i Matthew Campisiego, którzy z sukcesem przeszli drogę z pensylwańskiego uniwersytetu do indyjskiego start-upu. Shah zauważył, że praktycznie każdy z jego znajomych zna kogoś, kogo dotknął rak piersi. Choroba nie ominęła także jego rodziny. Młodemu Hindusowi wraz z zespołem udało się skonstruować urządzenie, które spełniała szereg kryteriów. Mieści się w dłoni, jest łatwe w obsłudze, koszt jednego badania jest niewielki i –  przede wszystkim – rak piersi jest nim wykrywany już na wczesnym stadium.

Plusów jest więcej: urządzenie nie używa promieniowania, badanie nie boli, a wyniki są dostępne natychmiast w smartfonie lub na tablecie – osoba przeprowadzająca test ma więc okazję do rozmowy z badanym. Kontrola biustu może się odbyć właściwie wszędzie i nie trzeba do niej radiologa. Porównanie tradycyjnego mammografu i nowego urządzenia pokazuje skalę zmiany: iBreastExam może przebadać sto tysięcy osób w cenie piętnastu tysięcy badań mammograficznych.

Ekspansja przez dostępność

UE Life Sciences aby zwiększyć dostępność, zdecydowało się na model pay-for-use. Pod tym terminem kryje się pobieranie opłat od wykonywanego badania, a nie tradycyjną sprzedaż urządzeń. Założyciel przedsiębiorstwa mówi, że od prywatnych szpitali przedsiębiorstwo będzie pobierać 10-15 dolarów, a wiejskie kliniki, które mają o wiele mniejsze możliwości – nawet około 1 dolara za badanie.

Mimo pomocy inwestorów i wsparcia środowisk naukowych, które wyrażają się o urządzeniu w samych superlatywach, firma ma ograniczone pole działania. Obecnie jest w stanie wyprodukować 300 urządzeń miesięcznie, więc nasycenie rynku pełnego potrzebujących kobiet może jeszcze potrwać. Jednak Shah wydaje się być wizjonerem i mówi, że firma chce eksportować produkt do miejsc takich jak Azja Południowo-Wschodnia, Afryka czy Bliski Wschód. Model biznesowy daje firmie szansę wejścia na rynki nawet biedniejszych państw i, jak mówi Shah, „umożliwienia dobrej zmiany w życiu wielu kobiet”.

W poniższym wideo można zobaczyć, jak urządzenie działa.

Źródła:

This Handheld Breast Scanner Is Revolutionizing Cancer Detection In India, w: forbes.com

Źródło grafiki:

Pepe Pont, w: flickr.com

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.