Wegetarianizm lepszy dla środowiska niż konsumpcja mięsa?

Coraz częściej można spotkać się z twierdzeniem, że dieta wegetariańska jest znacznie bardziej przyjazna dla środowiska, niż konsumpcja mięsa, ze względu na ilość dwutlenku węgla, uwalnianego podczas jego produkcji. Czy jednak rzeczywiście kluczem do zrównoważonego rozwoju jest rezygnacja z mięsa na rzecz wytworów natury?

Mniej mięsa sposobem na poprawę klimatu

Wydaje się – i to bynajmniej nie bez słuszności – że społeczna wiedza na temat spożywanych pokarmów nieustannie rośnie. Coraz więcej osób jest świadomych tego co je, a wyboru odpowiednich produktów żywnościowych dokonuje pod kątem ich wpływu tak na własne zdrowie, jak i środowisko naturalne. Jak jednak rzeczywiście wygląda ten wpływ i czy aby na pewno jest on słusznie przedstawiany w powszechnym dyskursie? Coraz częściej zachęcani jesteśmy do mniejszej konsumpcji mięsa. Ma to być instrumentem przeciwdziałania postępującym zmianom klimatycznym. Owe kampanie nie pozostają bez oddźwięku. W ramach samej Unii Europejskiej, spożycie mięsa zostało w ciągu ostatnich piętnastu lat zredukowane i ustabilizowane na poziomie około 42 ton rocznie. Odzwierciedleniem tego trendu są także wciąż powstające nowe grupy, określające ilość konsumowania mięsa, takie jak choćby fleksitarianie – spożywające je jedynie sporadycznie czy reducetarianie, optujący za redukowaniem go w codziennej diecie. Czy jednak jest to jedyny problem wpływu żywności na środowisko?

Idealna żywność naturalna?

Zapewne każdy z nas, zapytany o najbardziej przyjazne naturze elementy pożywienia, wskazałby intuicyjnie na owoce, warzywa i inne, w niewielkim jedynie stopniu przetwarzane produkty. Przy tego typu szacunkach bardzo często pomija się jednak rzeczywiste koszty ich wytworzenia. Tymczasem produkcja żywności może w niemałym stopniu spowodować przemieszczenie czy nawet zniszczenie zasobów naturalnych, celem zaspokojenia rosnącego popytu. Zmiana użytkowania gruntów w Meksyku, podyktowana chęcią rozszerzenia produkcji avocado, spowodowała wycinkę lasów deszczowych. Podobnie katastrofalne skutki ma uprawa niecertyfikowanego oleju palmowego, stosowanego nie tylko w przemyśle spożywczym, ale i w szerokiej gamie innych produktów codziennego użytku. Do tego dochodzi kwestia marnotrawienia żywności.

Zgubne skutki wyrzucania żywności

Przeprowadzone różnymi metodami (np. carbon footprint) badania wskazują, iż dieta wegetariańska rzeczywiście dostarcza mniejszą ilość emisji dwutlenku węgla, niż spożycie mięsa. Jednakże sytuacja wygląda już nieco inaczej, jeśli pod uwagę weźmiemy nie tylko sam proces produkcji żywności, a całość jej użytkowania. Zasadniczym problemem, na jaki należy w tym miejscu zwrócić uwagę, jest zjawisko marnotrawienia produktów żywnościowych. Szacuje się, że może ono sięgać nawet 20% wszystkich zakupów spożywczych, co potęguje straty w całym łańcuchu dostaw żywności. Ich odpady natomiast zwiększają emisję dwutlenku węgla, która niweluje pozytywne skutki braku uwalniania tych szkodliwych substancji na etapie produkcji. Łatwo ulegające zepsuciu owoce i warzywa są z kolei częściej wyrzucane, niż świeże mięso czy ryby.

Dodatkowo warto zauważyć, iż nie tylko produkty mięsne powodują zwiększoną emisję gazów cieplarnianych do atmosfery Niebagatelną rolę odgrywa w tym także ryż. Produkowany na 12% światowej powierzchni użytków rolnych, jest jednym z największych śladów węglowych, gdyż wytwarza znaczne ilości szkodliwego metanu. Jednakże spadek uprawy tej rośliny jest nie tylko wysoce nieprawdopodobny, co może wywrzeć negatywny wpływ na utrzymywanie gazów cieplarnianych pod powierzchnią ziemi. Istnieją różne metody ograniczenia złego wpływu ryżu, jak chociażby specjalne nawozy czy odmiany mniej wrażliwe na ciepło.

Konieczny kompromis 

Zważając na to wszystko, nie można więc powiedzieć, że dieta wegetariańska, wegańska czy bogata w mięso jest lepsza, bądź gorsza dla środowiska naturalnego. Wszystkie z nich mogą być odpowiednie, jeżeli towarzyszyła im będzie zrównoważona produkcja, pozytywny wpływ na ludzkie zdrowie oraz brak marnotrawienia żywności. Pomimo iż podczas wyboru odpowiednich produktów spożywczych coraz większą wagę przykładamy do tego, w jaki sposób ich wyprodukowanie wpływa na środowisko naturalne, musimy pamiętać, że niewiele to zmieni, jeśli to my nie zmienimy swoich codziennych nawyków. Niewiele pomoże bowiem rezygnacja z mięsa, którego produkcja emituje duże ilości dwutlenku węgla, jeśli wyrzucając codziennie nawet najmniejsze ilości pożywienia, sami – świadomie bądź nie – powodujemy jej zwiększanie.

Źródło: Is vegetarian diet really more environmentally friendly than eating mea?; theconversation.com; 2016

Photo credit: Moyan Brenn, Flickr.

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.