Płaca dla kobiety, płaca dla mężczyzny

Czy nadal istnieją różnice w płacach między mężczyznami a kobietami? Czy kobiety są traktowane gorzej w pracy niż mężczyźni? Zdania na ten temat są podzielone.

W ostatnich dniach Marc Benioff, współzałożyciel platformy Salesforce.com Inc, prezes IBM Virginia Marie Rometty, a także wielu amerykańskich i niemieckich liderów biznesu  spotkało się z prezydentem Stanów Zjednoczonych  i odwiedzającą USA kanclerz Niemiec, aby porozmawiać na temat zatrudnienia kobiet i równych płac. Rozmawiali też o programach szkoleniowych, zwłaszcza technologicznych. Benioff chce stworzyć 5 milionów miejsc pracy poprzez nowe staże. W 2015 roku podczas kwartalnego spotkania zarządu Salesforce.com Inc okazało się, że na kilkudziesięciu menadżerów tylko kilkoro było płci pięknej. Od tego czasu Benioff wydał 3 miliony dolarów, aby zmienić ten stan rzeczy. Jest zwolennikiem równych szans dla obu płci.

Dyskryminacja istnieje

W Wielkiej Brytanii istnieje Komisja ds. Kobiet i Równości, która zajmuje się eliminowaniem nierówności między mężczyznami a kobietami. W kwietniu tego roku wchodzą w życie przepisy, które obligują wszystkie firmy zatrudniające 250 i więcej pracowników do publikowania danych na temat wynagrodzenia pracowników obu płci. Przewodnicząca Komisji, Maria Miller, ogłosiła, że nie jest zadowolona z nowych przepisów dotyczących likwidacji różnicy w wynagrodzeniach. Według niej przepis powinien obejmować firmy liczące od 50 osób. Innym postulatem Komisji jest umożliwienie pracownikom elastycznych godzin pracy, chyba że charakter firmy na to nie pozwala. Żąda też, aby osoby zatrudnione miały prawo do urlopu opiekuńczego trwającego do 6 tygodni bez różnicy płci. Jednak brytyjski rząd odrzucił te propozycje.

Według raportów amerykańskiego Women’s Policy Research kobiety stanowią połowę kadry z wyższym wykształceniem, jednak zarabiają mniej. Na każdego dolara zarobionego przez mężczyznę przypada 80 centów zarobionych przez kobietę. Jeszcze gorzej sprawa wygląda w przypadku kobiet o czarnym kolorze skóry (zarabiają 68% tego, co biali mężczyźni), natomiast kobiety pochodzenia latynoskiego otrzymują 62% ich wynagrodzenia. Policzono nawet, że kobiety muszą czekać do 2059, aby dostawać równe pensje. Gorzej wygląda to w przypadku kobiet czarnych – rok 2124 jest wskazywany jako czas zrównania ich płac, natomiast latynoamerykanki poczekają do 2248 roku.

Kobiety napotykają na trudności przy awansie. Wiele z nich jest nieustannie sprawdzanych, ale nie są wspierane – mówi Elizabeth Ames z Anita Borg Institute.

W latach 2013-2015 liczba kobiet-przedsiębiorców w Dolinie Krzemowej zmniejszyła się z 46% do 42%. Natomiast w szkołach sytuacja jest zgoła inna. Tym razem to chłopcy są na gorszej pozycji. Według badań mają o 27% mniejsze prawdopodobieństwo, aby dostać się na uniwersytet  i 30-procentowe prawdopodobieństwo, że studiów nie ukończą. Mężczyźni stanowią obecnie  1/3 absolwentów prawa i 2/5 absolwentów medycyny.  Dlaczego chłopcy osiągają gorsze wyniki i dlaczego szkoła ich nie angażuje w wystarczającym stopniu? Była dyrektor generalna The Universities and Colleges Admissions Service, Mary Curnock Cook, uważa że chłopcom brak jest męskiego wzorca. Stwierdziła, że przeciętny 15-latek częściej ma smartfon w kieszeni niż tatę w domu.

Dyskryminacja nie istnieje

Trzeba wziąć pod uwagę, że mężczyźni częściej wypracowują większą ilość godzin, dlatego ich płaca może być wyższa. Jeśli przyjrzymy się statystykom, opublikowanym przez brytyjskie Narodowe Biuro Statystyczne, okaże się, że średnia różnica między płciami to 9%. Jednak między 22-29-latkami to kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni. W przypadku trzydziestolatków różnica wynosi 1.5% na niekorzyść pań. Największy problem mają kobiety-czterdziestolatki (13% różnicy w zarobkach) i pięćdziesięciolatki (16%).

Wskazuje to na fakt, że być może różnice są wyolbrzymione. Obecnie istnieją przepisy zakazujące nierówności w miejscu pracy. Większość firm się do nich stosuje. Istnieją przypadki nierówności w przypadku kobiet po 40 roku życia, lecz młodsze pracownice nie powinny mieć tego problemu. W Stanach, według badań prowadzonych przez IWPR przez rok do grudnia 2016 wykazano że liczba zatrudnionych kobiet przewyższała liczbę zatrudnionych mężczyzn w branży edukacyjnej i w służbie zdrowia, a także w dziedzinie usług zawodowych i biznesowych.

Kobiety nie czekają z założonymi rękami na zniknięcie nierówności. Coraz więcej pań studiuje, zakłada własne firmy i zajmuje wysokie stanowiska. Dzięki związkom zawodowym np. nauczycieli w tej branży prawie nie występuje różnica w płacach. Kobiety coraz częściej wybierają te zawody, w których wysokość zarobków zależy od prowizji, czyli skuteczności pracownika.

Przerwa na urodzenie i wychowanie dzieci nadal występuje i to się raczej nie zmieni. Trudno jest się skupić na zarabianiu, kiedy dzieci potrzebują kontaktu z matką, szczególnie w pierwszych latach życia. Tak na prawdę kobieta nigdy nie ma dobrego czasu na urodzenie dziecka, bowiem oznacza to wypadnięcie z rynku pracy na długi czas. Widać jednak pozytywne zmiany, wprowadzane oddolnie przez właścicieli dużych firm. Według badania przeprowadzonego przez McKinsey Global Institute, całkowite równouprawnienie płci może doprowadzić do wzrostu światowego PKB o ok. 11%-26%, co daje mniej więcej 12-15 mld dolarów.

Photo credit: Samantha Sophia, Unplash.

Bibliografia:

http://www.cnbc.com/2017/03/17/salesforce-marc-benioff-ibm-ginni-rometty-trump-diversity-workforce-training.html

https://www.spectator.co.uk/2017/02/the-real-gender-gap-is-not-about-womens-pay-but-boys-lack-of-attainment/#

http://www.usatoday.com/story/tech/2017/03/13/womens-pay-gap-23rd-century/97901550/

Share Button

Powiązane wiadomości

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola oznaczone są za pomocą *



© 2014 Centrum Schumpetera. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.